środa, 2 października 2013

Ropa vieja - kubański specjał

Przyznać należy, że dla niewtajemniczonych nazwa ropa vieja może wydawać się wyjątkowo nieapetyczna. Znaczy to bowiem po hiszpańsku dokładnie "stare ciuchy" i pewnie można doszukać się w wyglądzie potrawy pewnego podobieństwa. Kto jednak raz spróbuje, niemal z pewnością stanie się jej fanem. Dania tego typu są szeroko rozpowszechnione w rejonie Karaibów (choć pochodzi prawdopodobnie w Wysp Kanaryjskich), także jedno z wenezuelskich dań narodowych carne mechada opiera się na w zasadzie tym samym pomyśle. Nieco inna jest ropa vieja meksykańska - bardziej sucha, można też spotkać się z mięsem krojonym. Dla mnie jednak zostanie to na zawsze danie kubańskiej, ze względu na restaurację, gdzie miałem okazję po raz pierwszy tego spróbować. Podzielę się również przepisem zdradzonym przez zaprzyjaźnioną Kubankę.

Ujmując w dużym skrócie: jest to wołowe mięso gotowane tak długo, aż samo rozpada się na długie włókna. Ma to takie praktyczne uzasadnienie, że wołowina na Kubie jest towarem deficytowym, za nielegalny ubój krowy grozi kara wieloletniego więzienia. Tak więc mięso które trafia na rynek przeważnie pochodzi od starszych sztuk, wymaga długiego gotowania i odpowiedniej ilości przypraw. Ja przygotowuję ropa vieja w wolnowarze, można wykorzystać też garnek z grubym dnem, lub naczynie żaroodporne. Świetnym pomysłem jest też wykorzystanie wołowego mięsa które zostaje po ugotowaniu rosołu i przyrządzenie go z sosem w stylu ropa vieja - szczerze polecam jako odmianę od pasztecików itp. Danie to na Kubie tradycyjnie podaje się  białym ryżem ugotowanym na sypko oraz dowolnymi dodatkami jak np. czarna fasola, yuka frita (smażony maniok) czy smażone banany warzywne, o których już niebawem szerzej na blogu. 

ropa vieja przepis

Składniki: 
- kilogram chudej wołowiny w jednym kawałku
- 2 cebule
- po 2 papryki zielone i czerwone
- 4 duże ząbki czosnku
- 150 ml wina czerwonego i/lub duży kieliszek wiśniówki
- 3 łyżki octu balsamicznego
- łyżka słodkiej papryki
- 2 szklanki bulionu wołowego
- 2 szklanki sosu pomidorowego
- ostra papryka do smaku
- pół łyżeczki kuminu- listek laurowy, sól i pieprz do smaku

Wykonanie:
Wszystkie składniki należy razem umieścić w naczyniu które wybraliśmy do przygotowania potrawy. Najważniejszą kwestią jest, aby mięso było przez cały czas zalane płynem, a naczynie przykryte. W wolnowarze gotowanie może zająć ok 10 godzin, w garnku ok 4, cały czas na wolnym ogniu. Kiedy mięso będzie już miękkie, wręcz rozpadające się, za pomocą widelca rozdzielamy je na długie włókna i dokładnie mieszkamy z sosem i gotujemy jeszcze przez kilkanaście minut, pilnując, aby  mięso się nie przypaliło. Smacznego! 




6 komentarzy:

  1. Jakie mięso konkretnie proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do przyrzadzenia ropa vieja nada sie kazdy kawalek wolowiny, wazne aby byl chudy. Swietnie nada sie kawalek udzca, ale mozna tez uzyc mniej szlachetnych czesci.

      Usuń
  2. Ten sos, jak rozumiem, powstaje z tych rozgotowanych warzyw i wywaru z gotowania mięs? Miksujesz go?
    Fajny pomysł, faktycznie, na wołowinę "porosołową" :)
    Olat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, sosu nie ma potrzeby miksować, rozgotowane warzywa są wystarczającym zagęstnikiem - oprócz tego należy być też ostrożnym z ilością dodanych płynów - mięso ma być przykryte, ale nie pływać w morzu sosu ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. za...te w szbkowarze robilem 2h

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetna sprawa, jak się ma szybkowar :) Muszę zainwestować w szybkowar w końcu, ale głównie z myślą o fasoli

      Usuń